TOP 3: ulubione tusze do rzęs

Lifestyle
12 Maj, 2016
Top 3: ulubione i sprawdzone tusze do rzęs

Hej kochani! Dzisiejsza notka odbiega od głównego nurtu na moim blogu, dlatego jeżeli spodziewacie się kolejnej stylizacji według JuStyle, to niestety muszę Was rozczarować 🙂 Mam nadzieje, że to rozczarowanie będzie należało do tych przyjemnych rozczarowań, bo w dzisiejszym wpisie znajdziecie na prawdę cenne informacje na temat moich godnych polecenia tuszy do rzęs, do których z miłą chęcią wracam, gdy potrzebuję czegoś sprawdzonego i niezawodnego. Jeżeli wciąż szukacie swojej najlepszej,  dającej radę w każdej sytuacji mascary i chcecie poznać moje ulubione tusze do rzęs to zapraszam do dalszego czytania 🙂

Top 3: ulubione tusze do rzęs

W dzisiejszym wpisie przygotowałam dla Was moją prywatną opinię na temat TOP 3 wśród tuszy do rzęs. Każdy z nich w 99 %  spełnia moje oczekiwania, dlatego postanowiłam napisać kilka słów na ten temat. Zapewne znacie to uczucie, gdy kupujecie nową mascarę z nadzieją, że zdziała cuda, ale po pierwszym użyciu okazuje się, że to totalny niewypał. Tak jest! mi to uczucie również nie jest obce, ale zanim znalazłam swoje ulubione tusze do rzęs dużo się naszukałam i natestowałam 🙂 Mimo, że mam już te sprawdzone i niezawodne mascary, to wciąż lubię testować nowości, bo a nóż może znajdzie się coś lepszego? 😉 Jeżeli śledzicie mojego Instagrama to na pewno widzieliście, że ostatnio podczas promocji w Rossmanie pokusiłam się na mascarę L’Oreal Paris False Lash Superstar Red Carpet Black. Do tej pory nie miałam czasu jej przetestować, ale jak już to nastąpi to na pewno się o tym dowiecie na blogu 🙂

Wracając do mojej ulubionej trójki wśród tuszy, wszystkie z tych mascar mają silikonowe szczoteczki.  Wiem, że część z Was tak jak ja ma do nich słabość, ale dużo osób nie jest do nich przekonana. Ja osobiście je uwielbiam i uważam że o wiele lepiej aplikują produkt na nasze rzęsy. Dlatego, gdy kupuję nową mascarę zawsze zwracam uwagę na rodzaj szczoteczki i staram się wybierać własnie te  z silikonowymi szczoteczkami.

TOP 3: ulubione tusze do rzęs

1. L’Oreal Paris Volume Million Lashes Noir Excess Extra czarny

2.Maybelline Lash Sensational Intense Black

3.L’Oreal Paris Volume Million Lashes Noir Feline Extra Black

 L'Oreal Paris Volume Million Lashes Noir Excess Extra czarny TOP 3: ulubione tusze do rzęs

 L'Oreal Paris Volume Million Lashes Noir Excess Extra czarny TOP 3: ulubione tusze do rzęs

 L'Oreal Paris Volume Million Lashes Noir Excess Extra czarny TOP 3: ulubione tusze do rzęs

 L'Oreal Paris Volume Million Lashes Noir Excess Extra czarny TOP 3: ulubione tusze do rzęs

 L’Oreal Paris Volume Million Lashes Noir Excess Extra czarny

Mascara, która jako pierwsza skradła moje serducho 🙂 Tak mi się spodobała, że gdy skończyło mi się pierwsze opakowanie postanowiłam kupić następne i następne. Przez długi czas po jego odkryciu nie kupowałam innych, aż do momentu pojawienia się wersji  Feline Extra Black, ale o tym w dalszej części wpisu 😉 

Tusz ma bardzo wiele zalet. Pierwsza jest duża szczoteczka, która precyzyjnie , niemalże jednym pociągnięciem obejmuje rzęsy. Oczekiwałam pogrubienia i dostałam je 😉 dodatkowo extremalnie wydłuża czym jestem zachwycona 🙂 Początkowo jego formuła jest lekko za rzadka dlatego najlepiej sprawuje się po przeschnięciu. Fajnie rozdziela każą rzęsę i nie skleja. Oczywiście trzeba nakładać niewielką ilość partiami tzn. lepiej pomalować rzęsy kilkoma cienkimi warstwami niż jedną warstwą z bardzo dużą ilością produktu na szczoteczce. Wielkim plusem jest brak jakichkolwiek oznak kruszenia się i osypywania, co ma dla mnie bardzo duże znaczenie. Trzyma się calutki dzień. Mascara przy aplikowaniu brudzi powiekę, ale myślę że to nie jest jakiś wielki minus. Jego cena to około 61 zł. ( Warto więc polować na promocje w Rossmanie czy Naturze , bo wtedy możemy kupić go nawet o połowę taniej 🙂 )

Maybelline Lash Sensational Intense Black- TOP 3 ulubione tusze do rzęs

Maybelline Lash Sensational Intense Black- TOP 3 ulubione tusze do rzęs

Maybelline Lash Sensational Intense Black- TOP 3 ulubione tusze do rzęs

Maybelline Lash Sensational Intense Black

Tusz ma bardzo dużo pozytywnych opinii, myślę ze moja tez taka będzie 🙂 dodaje objętości, fajnie rozdziela i podkreśla nawet najmniejsza rzęsę. Po pierwszym użyciu moja reakcja to WOW! Moje oko było mega podkreślone i ta czerń.. to coś co lubię 🙂 Mascara nie skleja i nie osypuje się, a to na prawdę bardzo duży plus. Trzyma się cały dzień tak jak poprzednik 😉 Producent zapewnia, że po aplikacji tego produktu nasze rzęsy ułożą się na kształt wachlarza.. myślę że po nałożeniu kilku warstw taki efekt da się osiągnąć 🙂 Cena: ok 36 zł

L'Oreal Paris Volume Million Lashes Noir Feline Extra Black TOP 3: ulubione tusze do rzęs

L'Oreal Paris Volume Million Lashes Noir Feline Extra Black TOP 3: ulubione tusze do rzęs

L'Oreal Paris Volume Million Lashes Noir Feline Extra Black TOP 3: ulubione tusze do rzęs

L’Oreal Paris Volume Million Lashes Noir Feline Extra Black

To chyba mój największy ulubieniec 🙂 Tusz dodaje objętości, wydłuża i pokręca moje rzęsy. Oczywiście jak zwykle nakładam na oczy kilka warstw by uzyskać najlepszy efekt, ale nie oczekiwałabym od żadnego produktu efektu WOW wyłącznie po jednorazowej aplikacji. Identycznie jak poprzednicy nie kruszy się i  utrzymuje się na rzęsach cały dzień, nie wymagając poprawek. Podobnie jak w przypadku L’Oreal Paris Volume Million Lashes Noir Excess wymaga przeschnięcia bo początkowo jest za mokry i za rzadki. Cena: ok 61 zł

TOP 3: ulubione tusze do rzęs

TOP 3: ulubione tusze do rzęs

Podsumowując:

W wyborze idealnej mascary kieruję się kilkoma cechami:

-brak kruszenia się

-pogrubienie bez sklejania

-nadanie objętości

-wydłużenie

-podkręcenie

Z czystym sumieniem mogę stwierdzić, że są to moje ulubione tusze do rzęs 🙂 wszystkie trzy mascary posiadają powyżej wymienione cechy i w ogólnej ocenie wypadają bardzo dobrze 🙂 Trwałość każdego z nich to około 3 miesiące dlatego, uważam że warto zainwestować pieniądze ( albo czyhać na promocje 🙂 ) w taki produkt  mimo ceny, bo nie dość że starcza na długo to i efekty są zadowalające 🙂

A jaka jest Wasza opinia na temat tych tuszy? Miałyście okazje ich używać? Podzielcie się ze mną swoją opinią i dajcie znać czy chcecie więcej tego typu wpisów na moim blogu 🙂

Pozdrawiam Was i do następnego :*