Ulubieńcy maja - Justyle.pl

Ulubieńcy maja - Justyle.pl

W dzisiejszym wpisie przeczytacie o moich ulubieńcach maja. Wybrałam dla Was najciekawsze odkrycia z tego miesiąca, które uprzyjemniły mi wiele chwil. Opowiem Wam o książce i kilku ciekawych kosmetykach dobrych dla duszy  i dla ciała, zatem zapraszam do dalszego czytania 🙂

I. ODŻYWKA REWITALIZUJĄCA Z KWASEM HIALURONOWYM I ALGAMI

Ulubieńcy maja - Justyle.pl

Ulubieńcy maja - Justyle.pl

Mój numer 1 to odżywka z kwasem hialuronowym i wyciągiem z alg morskich marki HA ESSENCE. Produkt ma piękną butelkę w lawendowym kolorze, ale nie tylko kolor mnie zachwycił. Stosuję ten spray codziennie na wilgotne lekko podsuszone włosy. Nie wyobrażam sobie codziennej pielęgnacji moich włosów bez tego produktu. Nie dość że ogranicza puszenie się to po wyschnięciu moje loczki nabierają ładnego skrętu i fajnie się błyszczą przy czym wyglądają bardzo naturalnie. Nie zauważyłam efektu obciążenia. Jeszcze jeden wielki plus za wydajność. Minusów chyba nie ma 🙂

II. Spray do ciała PURE DAYDREAM VICTORIA’S SECRET 

Ulubieńcy maja - Justyle.pl

Ulubieńcy maja - Justyle.pl

To już moja druga mgiełka do ciała tej marki. Wcześniej miałam wersję „Sheer love” i była lżejsza i świeższa w zapachu, ale ten egzemplarz również mi się podoba. Mgiełka ma słodkawy kwiatowy zapach. W jej składzie znajdziemy perłową orchideę i różową porzeczkę. Jeśli jesteście fankami słodkich zapachów to na pewno przypadnie Wam do gustu. Spray długo utrzymuje się na ciele i pachnie przez cały dzień. Idealny na letnie ciepłe dni. Jest bardzo wydajny.

III. WODOODPORNY PUDER MATUJĄCY – Prime and Fine Mattifying Powder- Catrice Cosmetics

Ulubieńcy maja - Justyle.pl

Ulubieńcy maja - Justyle.pl

Pierwszy w mojej historii wodoodporny puder matujący. Długo utrzymuje się na skórze i daje bardzo ładny efekt matowej cery. Dzięki temu produktowi wilgoć na dworze mi nie straszna 😉 Ma transparentny odcień dlatego sprawdzi się na każdym typie cery. Noszę go w swojej torebce i używam do  lekkich poprawek w ciągu dnia. Opakowanie jest poręczne, a dodatkowy atut to wbudowane lusterko.

IV. ŻEL POD PRYSZNIC I DO KĄPIELI

Ulubieńcy maja - Justyle.pl

Ulubieńcy maja - Justyle.pl

Ulubieńcy maja - Justyle.pl

Uwielbiam zapach lawendy i wszystko co z nią związane. Na moim balkonie lawenda w doniczkach ma swoje honorowe miejsce. Co roku odwiedzam również urocze Lawendowe Pole mieszczące się niedaleko Olsztyna i zachwycam się cudownym widokiem fioletu na polu. Nawet moje dekoracje w mieszkaniu mają lawendowy kolor. Po prostu kocham ten odcień, a zapach lawendy działa na mnie relaksująco i odprężająco. Żel pod prysznic i do kąpieli marki Yves Rocher o zapachu lawendy i jeżyn stał się moim ulubieńcem od pierwszego użycia. Ma świeży delikatny zapach i nie wysusza skóry, czego najbardziej się obawiałam. Kosmetyki tej marki są tworzone w oparciu o naturalne składniki roślin, dlatego tym bardziej jestem zachwycona tym produktem.

V. KSIĄŻKA „LAWENDOWY POKÓJ” – Nina George

Ulubieńcy maja - Justyle.pl

Skoro już jesteśmy w tym relaksującym, lawendowym nastroju to nie mogło zabraknąć równie odprężającej książki na letnie wieczory. Lawendowy pokój Niny George to książka, która przeniesie nas na tereny pięknej Prowansji. Autorka opowiada historię Jeana Pedru, który poświęcił swoje życie prowadzeniu małej księgarni  o nazwie „Apteka Literacka”. Pan Pedru korzystając ze swojej umiejętności rozpoznawania w ludziach tego co leży im na sercu, dobiera swoim „pacjentom” odpowiednie książki na uleczenie ich problemów . Bohater mimo to sam cierpi na chorobę duszy, która próbuje uleczyć rozpoczynając ciekawą podróż, dzięki której odkryje się na nowo.

Jeśli lubicie refleksyjne historie o niespełnionej miłości to koniecznie przeczytajcie tę książkę 🙂

Ulubieńcy maja - Justyle.pl

I co sądzicie o moich ulubieńcach maja? Mieliście styczność z którymś z przedstawionych przeze mnie produktów? Koniecznie dajcie znać w komentarzach.

Zapraszam również do śledzenie mnie na moim  Instagramie i na Facebooku.

P.s. Zapewne zauważyliście, że w tle zdjęć króluje dziś bez. Niestety teraz już przekwitł, ale w maju wypełniał nasze mieszkanie pięknym zapachem. Szkoda, że to co piękne jest takie kruche i ulotne.. 🙂

 

Zobacz też

2 komentarze

Odpowiedz

Musze koniecznie wyprobowac odżywkę do włosów (po takiej recenzji chyba sie nie zawiode). Mialam z tej serii szampon i rowniez byłam bardzo zadowolona. Po takim wpisie boję się iść na zakupy 🙂

Odpowiedz

Szamponu z tej serii nigdy nie używałam, ale jeśli chodzi o odżywkę, to na moich włosach spisuje się bardzo dobrze. Używam jej codziennie i to chyba już nałóg 😉

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie będzie udostępniony. Uzupełnij wymagane pola *